SOYELLKA - zajrzyj na nasz drugi blog

środa, 6 listopada 2013

DIY czyli "stiuninguj" swoje kabaretki

Zainspirowało nas to oto zdjęcie:

Kabaretki ze wstążkami
Czyli wiadomo już chyba, o co chodzi. Kupujemy najprostsze kabaretki, raczej o średnich oczkach. Małe mogą okazać się ciut zbyt małe ;). Dla Pań gustujących w pończochach proponuję np. model Diane Livii Corsetti (nie muszą być koniecznie ze szwem)


 natomiast dla miłośniczek rajstop wybrałam klasyczne kabaretki od Gatty, model Brigitte, np. 01 lub 05 (ten drugi ma nieco większe oczka)


 Następnie sprawdzamy, co mamy w pudełku z igłą i nitką. Czasami jeszcze okazuje się, iż jakieś skarby w postaci kolorowych tasiemek, tam drzemią schowane na później, lub na tzw. "przydasie". Jeśli jednak okaże się, że trochę przeliczyłyśmy się z oczekiwaniami, że coś tam wynajdziemy, to czeka nas mała wycieczka do najbliższej pasmanterii. Wiem, wiem, nie jest to takie proste, bo gdzie teraz są jeszcze prawdziwe pasmanterie....? No dobrze, załóżmy, że ten etap udało nam się przejść bezboleśnie i zostałyśmy szczęśliwymi posiadaczkami kolorowych tasiemek. Została więc nam tylko najfajniejsza sprawa - zabawa!!! Przewlekamy więc satynowe wstążeczki przez oczka naszych kabaretek dowolnie, jak chcemy, jakie kolory sobie wymyśliłyśmy. Najlepsze jest to, że za każdym razem możemy odmienić nasze kabaretki bez większego wysiłku. Można doczepić gotowe kokardki, frędzelki, jakieś filcowe cudeńka, itp. Granice tutaj wyznacza jedynie nasza wyobraźnia. Więc do dzieła!

2 komentarze:

  1. Oliwka w zielonym26 stycznia 2014 09:19

    Super pomysł. chętnie spróbuję. Te kabaretki z kolorowymi wstążkami są mega.

    OdpowiedzUsuń